Od dłuższego czasu na topie są szczoteczki do mycia twarzy.

Każda z nas pewnie zadała sobie pytania po co nam szczoteczka skoro mamy zadbane dłonie mamy do wyboru różnego rodzaju kosmetyki, które oczyszczają nam twarz. Warto zadać sobie pytanie czy jest nam ona potrzebna w codziennej pielęgnacji.



W takim razie zadajmy sobie pytanie wybierzemy manualna czy elektryczna? Co tak naprawdę zachęca nas do zakupu szczoteczki?
W moim przypadku padło na szczoteczkę elektryczna marki Blaupunkt model LFB701.

Co taka szczoteczka może nam zapewnić:

  • staranny demakijaż,
  • dokładne oczyszczanie porów,
  • złuszczenie martwych komórek,
  • pobudzenie krążenia,
  • wyrównywanie powierzchni skóry,
  • zapobieganie zmarszczkom,
  • blask cerze,
  • dzięki odpowiedniej nakładce składniki odżywcze są w stanie łatwiej i szybciej wniknąć w skórę.


Szczoteczka do twarzy służy w głównej mierze do usuwania makijażu i zanieczyszczeń, używa się jej, poprzez wykonywanie kulistych ruchów razem z wybranym żelem do twarzy lub innym kosmetykiem do demakijażu. W moim przypadku szczoteczka służy głównie do usuwania zanieczyszczeń z dekoltu, szyi. Jednak użycie szczoteczki na skórę twarzy zapewnia skórze masaż przez co działa relaksująco i odprężająco dla skóry.

Szczoteczka posiada kilka wymiennych końcówek w zależności od typu cery i jej stopnia wrażliwości. Ogromnym atutem jest fakt, że w zestawie możemy odnaleźć ładowarkę, którą podłączamy do prądu a nie musimy dokupywać baterii.

To teraz coś zupełnie ode mnie.

W zależności od cyklu czy pogody usuwa wszystkie suche skórki- w moim przypadku problem zawsze mam z literka T, które są widoczne pod makijażem. Ktoś mógłby powiedzieć idę na imprezę muszę wyglądać bosko jednak takie odczucie musze mieć codziennie kiedy idę do pracy dlatego też użycie takiej szczoteczki jest obowiązkowe. Skóra jest idealnie wygładzona i odświeżona. Po umyciu twarzy tą szczoteczką mam wrażenie, że skóra jest bardziej napięta i jędrna- pomimo braku zmarszczek mimicznych czuję, że skóra odetchnęła. Wśród znajomych krążą opinie a mianowicie problem z zwiększona produkcja sebum. Przyznam, że skóra mieszana jest wymagająca jednak nie utrzymałam ich w tym właśnie przekonaniu. Jednak potwierdzę, że w przypadku stanów zapalnych na skórze odradziłabym używanie jej ponieważ można roznieść “całe zło” na większej powierzchni skóry i pogłębić problem.

Zadajmy sobie pytanie czy warto?

Lubisz dać i oczyszczać skórę, a ona w żaden sposób nie reaguje na takie oczyszczanie, potwierdzam naprawdę warto wypróbować tego typu szczoteczkę. Z racji zmiennych nakładek myjących również tych bardziej miękkich i delikatnych takie oczyszczanie na pewno spodoba się osobom, które walczą z trudami czyli skóra wrażliwa. Odczujecie też wyraźną różnicę w gładkości skóry i jej napięciu. Szczoteczki można używać też na całe ciało, więc myślę, że za tak cenę warto się skusić. 

20 Odpowiedzi do “Moja nowość szczoteczka do mycia twarzy Blaupunkt”

  1. Pierwszy raz słyszę o tej szczoteczce do twarzy. Obecnie rozglądam się za jakąś godną zakupu, ponieważ do tej pory stosowałam głównie kosmetyków do oczyszczania skóry i gąbek lub rękawic. Najwyższa pora to zmienić..

  2. Jakoś nie uważałam żeby szczoteczka do mycia twarzy była niezbędna ale okazuje się, że warto ją mieć. Bardzo podoba mi się wygląd tej szczoteczki, jest taki nietypowy. Świetny post.

  3. Taka szczoteczka to coś idealnego dla mnie 🙂 Często nie mogę poradzić sobie z dokładnym demakijażem, coś czuję, że ten przyrząd mi bardzo w tym pomoże 🙂

  4. Miałam kiedyś podobną szczoteczkę, którą kupiłam za śmieszne pieniądze w Biedronce. Długo mi służyła i byłam z niej bardzo zadowolona 🙂 Niestety nie wytrzymała kilku kontaktów z podłożem xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *